Dzień 6: Kopalnia, bunkry i ostatnie chwile w Harrachovie

Zimno w kopalni, gorąco w słońcu przy bunkrach i wieczorne drobiazgi, które zamknęły nasz wyjazd.

Zimno w kopalni, gorąco w słońcu przy bunkrach i wieczorne drobiazgi, które zamknęły nasz wyjazd.

Trasa doliną Kamenice, kąpiele w strumieniu i wodospad jak gigantyczna naturalna zjeżdżalnia.

Każdy miał coś dla siebie – zjazdy, samotny spacer i wspólne popołudnie na kąpielisku.

Wyprawa pod wodospad, czeskie smakołyki i wieczorny spacer po punktach widokowych.

Lekka trasa na rozgrzewkę, ścieżka edukacyjna Rybárna i motoryzacyjne perełki w muzeum.

Kilka dni w górach, które zaplanowaliśmy w Harrachovie. To miejsce pokazało nam swój rytm – od wodospadów i bunkrów po małe codzienne chwile.

Przyjazd, pierwsze kroki po miasteczku i wieczór na tarasie z widokiem na zachód słońca.